Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 839
piątek, 01 listopad 2013 10:07

Lepszy niż "Między słowami"?

Wprowadzone przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Somewhere Somewhere justjared.com

Kilka lat temu wszyscy zachwycali się jej filmem "Między słowami". Czy najnowszy obraz Sofii Coppoli - "Somewhere", który wygrał zeszłoroczny festiwal filmowy w Wenecji, także okaże się dziełem wybitnym?

- Miałam wtedy dziesięć lat - wspomina Sofia Coppola - i towarzyszyłam mojemu tacie w podróży do Włoch, gdzie realizował projekt filmowy. Pewnego wieczora, który akurat spędzaliśmy w hotelu, wyciągnął skądś menu posiłków dostarczanych wprost do pokoju..

W przypadku zwyczajnego ojca i zwyczajnej córki mogłaby to być opowieść o zjedzonym wspólnie kawałku czekoladowego ciasta.

Ale ojciec Sofii to kilkukrotny laureat Oscara, słynny reżyser Francis Ford Coppola - a człowiek, spod którego ręki wyszły takie filmy, jak "Ojciec chrzestny" i "Czas Apokalipsy", może działać wyłącznie z rozmachem.

- Tamtego wieczora zamówiliśmy chyba milion różnych lodów - kontynuuje Sofia, sprawiając wrażenie, jakby wciąż była pod urokiem tamtej chwili. - Po dwa z każdego rodzaju! To jedno z moich najcudowniejszych wspomnień związanych z tatą.

Dziś 39-letnia Coppola sama jest laureatką Oscara i jest tak zwanym "gorącym nazwiskiem" wśród reżyserów młodego pokolenia - a scenę z lodową ucztą w hotelowym pokoju wplotła do swojego nowego filmu, zatytułowanego "Somewhere". Jego bohater, hollywoodzki gwiazdor Johnny Marco (Stephen Dorff) na co dzień mieszka w luksusowym hotelu, gdzie oddaje się libacjom, narkotykowym eksperymentom i zabawom z prostytutkami - do dnia, w którym w jego drzwiach staje jego jedenastoletnia córka, Cleo (Elle Fanning), nieoczekiwanie opuszczona przez matkę.

Z dnia na dzień dziewczynka staje się częścią szaleńczej egzystencji swojego ojca, towarzysząc mu w zagranicznych podróżach, jakie odbywa w celach promocyjnych, i dzieląc z nim jego "regularne" życie w legendarnym Chateau Marmont. Marco zmuszony jest podjąć kilka trudnych decyzji dotyczących wykluczających się ról, jakie przyszło mu grać - celebryty i "imprezowego zwierzęcia" oraz ojca.

"Somewhere" - który już uczynił z Sofii Coppoli pierwszą Amerykankę nagrodzoną Złotym Lwem na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji - wpisuje się w jej upodobanie do filmów poruszających takie tematy, jak wyobcowanie i dezorientacja, czego najwybitniejszymi przykładami są jej dwa wcześniejsze dzieła: "Przekleństwa niewinności" (1999) i "Między słowami" (2003).

Film ten współgra również z jej statusem osoby, która Hollywood zna "od podszewki". Chateau Marmont to prawdziwy hotel, słynący z luksusowych letnich rezydencji i apartamentów przywołujących wspomnienia dawnej świetności Fabryki Snów - ale też z klasycznych hollywoodzkich ekscesów.

Źródło/Więcej: Cindy Pearlman - New York Times, tłum. Katarzyna Kasińska - Interia.pl

Czytany 151 razy Ostatnio zmieniany sobota, 16 listopad 2013 12:02
Piotr Nowak

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque quis semper nulla. In in commodo nisl, sed posuere velit. Quisque vulputate nec mi eget ornare. Maecenas sed mollis nibh. Integer egestas mi id elementum scelerisque.

Media

Somewhere Movie Trailer Official HD Somewhere Movie Trailer Official hd / youtube.com