Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 840
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 839
piątek, 01 listopad 2013 10:36

Pracodawcy preferują Polaków

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Praca Praca Victor1558 / Flickr

Wybierając kandydatów do pracy, pracodawcy preferują tych z polskim obywatelstwem - wynika z badania Instytutu Spraw Publicznych, które po raz pierwszy w Polsce przeprowadzono przy pomocy tzw. testów dyskryminacyjnych.

Badacze ISP analizowali, czy na polskim rynku pracy dochodzi do dyskryminacji cudzoziemców. W tym celu, w odpowiedzi na oferty pracy umieszczone przez autentycznych pracodawców, wysłali CV fikcyjnych kandydatów o ukraińskich i wietnamskich nazwiskach oraz CV polskich obywateli. Później monitorowali liczbę i rodzaj reakcji ze strony osób poszukujących pracowników.

Badanie ISP zostało przeprowadzone w okresie lipiec-wrzesień 2010 r. Wyniki zaprezentowano zorganizowanej przez ISP konferencji "Sąsiedzi czy intruzi - zjawisko dyskryminacji cudzoziemców w Polsce". Ukraińców i Wietnamczyków wybrano ze względu na dużą liczbę osób tych narodowości w Polsce, dlatego prawdopodobieństwo, że staraliby się oni o pracę w kraju było największe.

CV w imieniu kandydata z Polski i cudzoziemca wysłano do 167 pracodawców w Warszawie, którzy w internecie zamieścili ogłoszenia o pracy na stanowiskach: asystent biurowy, recepcjonista w hotelu, kucharz, główny księgowy i programista. Dziewiętnastu pracodawców zaprosiło jednego lub obydwu kandydatów na rozmowę kwalifikacyjną lub w inny sposób wyraziło zainteresowanie ich kandydaturami. Aby uzyskać jedno zaproszenie dla kandydata z polskim obywatelstwem, konieczne było wysłanie dziesięciu CV, zaś dla obcokrajowca - prawie 17. W ocenie ISP wskazuje to na preferencje pracodawców dla kandydatów z polskim obywatelstwem.

Jak powiedziała PAP dr Kinga Wysieńska z ISP, testy dyskryminacyjne są najlepszym sposobem wykrywania dyskryminacji bezpośredniej, ponieważ pokazują faktyczne zachowania, a nie tylko deklaracje badanych. Dają też szansę na udowodnienie, że do dyskryminacji dochodzi z powodu konkretnej cechy, takiej jak kolor skóry, płeć czy wiek, a nie jest ona związana z żadnymi merytorycznymi przesłankami, jak np. wydajność pracy.

"W klasycznie stosowanych technikach sondażowych, trudno jest uzyskać prawdziwą odpowiedź na drażliwe pytania. Nikt nie przyznaje się otwarcie do tego, że kogoś dyskryminuje" - powiedziała. Testy dyskryminacyjne po raz pierwszy zostały użyte w Wielkiej Brytanii i w USA w latach 60. XX w.; początkowo były wykorzystywane do badania zjawiska dyskryminacji na rynku mieszkaniowym.

Źródło/Więcej: PAP/Gazetapraca.pl

Czytany 132 razy Ostatnio zmieniany sobota, 16 listopad 2013 12:18