Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 840
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 839
środa, 01 kwiecień 2015 10:32

W Niemczech i Polsce kurczy się zaplecze siły roboczej Wyróżniony

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Budowlaniec Budowlaniec hdrinc.com

Potencjał siły roboczej w Polsce i Niemczech skurczy się do 2020 roku najbardziej spośród 28 państw uprzemysłowionych, ujętych w zestawieniu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), udostępnionym w czwartek PAP.

O szacunkach OECD napisał w czwartek niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w kontekście toczącej się w Niemczech dyskusji na temat rosnącego zapotrzebowania na wykwalifikowaną siłę roboczą oraz imigracji. Jak powiedział PAP ekspert OECD ds. migracji Thomas Liebig, wyliczenia sporządzono już w 2009 roku.

Wynika z nich, że - nie uwzględniając imigracji - w 2020 roku liczba osób w wieku 60-64 lat, które opuszczą rynek pracy, będzie w Polsce o 72,4 proc. wyższa niż liczba osób w wieku 15-19 lat, wchodzących na rynek pracy. Dla Niemiec wskaźnik ten wynosi 75,4 proc. Oba kraje są na końcu zestawienia. "Oznacza to, że potencjał siły roboczej, bez imigracji, kurczy się" - powiedział Liebig.

Według niego, podobna tendencja występuje także w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej, jak Węgry, Słowacja, Czechy. "Związane jest to z tym, że pokolenie powojenne osiąga wiek emerytalny, a po transformacji w krajach regionu mocno spadła liczba urodzeń" - powiedział ekspert. Jego zdaniem w przypadku Polski negatywną tendencję może nasilić jeszcze emigracja zarobkowa na którą decydowali się w minionych latach przeważnie młodzi ludzie.

Jak zastrzegł Liebig, Polska ma jeszcze znaczne zasoby niewykorzystanej siły roboczej, na przykład wśród kobiet oraz osób starszych. Wraz ze wzrostem gospodarczym można oczekiwać rosnącego zapotrzebowania na pracowników. Według OECD jedynie Irlandia może za 10 lat liczyć na zwiększenie rodzimego zaplecza siły roboczej.

Rosnące zapotrzebowanie na pracowników, szczególnie o wysokich kwalifikacjach, jest obecnie tematem obaw i sporów w Niemczech. Zdaniem niemieckiego ministra gospodarki Rainera Bruederle, w zeszłym roku brak fachowców kosztował gospodarkę 15 mld euro.

Źródło/Więcej: PAP/Gazetapraca.pl

Czytany 160 razy Ostatnio zmieniany sobota, 09 maj 2015 12:09